Dzisiaj jest post z cyklu "Co na półeczce". Dla tych, co nie pamiętają, w tym cyklu recenzuję mangi, które każdy Polak może mieć u siebie, bo są wydawane u nas w kraju.
Mowa tu będzie o dwutomowej pozycji pt:"Solanin" autorstwa Asano Inio, wydaną u nas przez wydawnictwo Hanami.
Sam mangaka jest jednym z najlepiej i najciekawiej zapowiadających się teraźniejszych autorów. Jego prace często dotykają rożnych aspektów życia i niekoniecznie tych kolorowych. Postacie przez niego wykreowane są ludźmi znużonymi swoim szarym, monotonnym i niesatysfakcjonującym życiem. Niektórzy należą nawet do środowiska patologicznego albo nawet przestępczego (Nijigahara Holograph, Osiedle Promieniste). Asano ma na swoim koncie rożne mangi, od horrorów do okruchów życia. To co je łączy, to nacisk psychologiczny na rozwój i zachowanie bohatera. Niektóre jego pozycje są wręcz kontrowersyjne i bulwersujące. Z tego powodu krąg osób, którym spodobały się wszystkie jego mangi jest dość mały. Innym wspólnym aspektem dzieł mangaki, są bohaterowie, którzy się
zagubili.
Solanin jest jedną z najbardziej popularnych mang Asano i jest jedną z lepszych, jak nie najlepszą. Sama pozycja jest o wiele bardziej uniwersalna i łatwiejsza w odbiorze niż inne. Bohaterami są tutaj zwykłymi młodymi ludźmi i nie ma tutaj wielu wątków surrealistycznych. Stąd trafia do większej ilości odbiorców.
Bohaterami wyżej wspomnianego Solanin'a jest para młodych ludzi: pracująca w zwykłym biurze Meiko Inoue i jej chłopak, rysujący ilustracje na zlecenie, Naruo Taneda. Nawet jeśli studia są już dwa lata za nimi, oni ciągle nie znaleźli swojego celu w życiu. Sama Meiko nie lubi, lub wręcz nienawidzi swojej pracy i jest sfrustrowana obecnym wyglądem jej życia. Przyjeżdżając do Tokio miała wrażenie, że nie ma rzeczy niemożliwych, ale z biegiem czasu, ubywało jej coraz więcej optymizmu. Z kolei jej chłopak jest jednym wielkim marzycielem i pod pewnym względem, również lekkoduchem.
W pewnym momencie, rozgoryczenie i zniechęcenie Meiko dochodzi do punktu kulminacyjnego i rzuca prace. Namawia przy tym swojego chłopaka by on również wrócił do swoich zapomnianych marzeń i zaczął je spełniać. Tak oto widzimy, jak dwójka młodych ludzi pomimo strachu przed przyszłością, co będzie dalej i czy uda im się odnaleźć szczęście i spełnienie, robią krok naprzód w swoim życiu.
Z pomocą głównej bohaterki, Taneda wraz z dwójką swoich przyjaciół z uniwersytetu postanawia na serio zająć się muzyką, a nie jak wcześniej grać tylko sporadycznie. Nawet jeśli pojawia się tutaj motyw muzyki, w końcu bohaterowie tworzą zespół, ćwiczą, grają, starają się zaistnieć na wielkim rynku, według mnie jest on głównie symboliczny. Przedstawia on próbę bohaterów zrobienia czegoś innego i wyjścia spoza schematów społeczeństwa.
Sama bohaterka jak i jej paczka przyjaciół może wydawać się nieodpowiedzialna i trochę infantylna. Ale fakt, że sama zdaje sobie z tego sprawę, robi tak, iż Meiko wreszcie staje się dorosłym, choć umyślnie nie chce dorosnąć. Wszyscy bohaterowie mangi będącymi ludźmi na skraju adolescencji i dorosłości, przypominają Piotrusia Pana. Powoli porzucają swoje marzenia i stają się zwykłymi jednostkami społeczeństwa, aby później znowu ruszyć z kopyta i oddać się swoim ideom, bez żadnego specjalnego powodu. Ten "skok", który sprawia, że chociaż na moment znowu stają się wolnymi nastolatkami bez zmartwień, pozwala im definitywnie dojrzeć.
Mangaka w równy sposób przedstawia wszystkich członków paczki. Jesteśmy wstanie utożsamić się z ich uczuciami i przemyśleniami dzięki narracji autora. Asano często tworzy duże czarne kadry, które przedstawiają myśli bohaterów. Często w jednym dużym kadrze może być napisane tylko jedno słowo, które sprawia, że tylko bardziej zwracamy na nie uwagę i zastanawiamy się nad ukrytym znaczeniem, które ono posiada.
![]() | |
Bohaterowie serii, od lewej strony: Meiko, Kato, Yamada, Ai i Taneda |
Styl Asano jest na wysokim poziomie. Postacie są proporcjonalne, jednak twarze niektórych bohaterów są lekko rozlazłe i przypominają głowę żaby -_-'' Przepraszam za to ostatnie porównanie ale czytając mangę odniosłam właśnie takie wrażenie. Tła są pełne, ale nie tylko dzięki osobistemu talentowi do rysunku Asano, a dzięki umiejętności umieszczania w dyskretny i ładny sposób fotografii. Robi to w tak dobry sposób, że czytelnikowi nie rzucają się one w oczy.
Wydanie Hanami, nawet jeśli nie posiada obwoluty to jest na dobrym poziomie. Format jest większy niż zazwyczaj (nie jeśli chodzi o to wydawnictwo, bo wszystkie jego mangi mają ten format), tzn. 15cm x 21 cm. Okładka jest miękka, ale się nie niszczy. Również papier jest gruby i śnieżno biały. Moje dwa egzemplarze czytałam już wiele razy a tomiki ciągle wyglądają jak świeżo wydrukowane. Onomatopeje zostały całkowicie przetłumaczone na język polski a i marginesy wewnętrzne są odpowiedniej wielkości i nie trzeba wyginać mangi, aby przeczytać dialogi. Jak już o dialogach mowa, to również w tym sektorze wydawnictwo Hanami stanęło na wysokości zadania. Tłumaczenie jest płynne i odpowiednie do charakterów postaci. Całą mangę czyta się płynnie zarówno dzięki mangace, który w dyskretny sposób wplata lekkie zabawne gagi, aby lektura nie stała się zbyt ciężka, jak i dzięki tłumaczeniu.
Solanin opowiada historie niczym z życia wziętą : ambicje, marzenia, rozczarowania... Twórca, aby opowiedzieć swoja definicje szczęścia i spełnienia, przedstawia bohaterów w idealnym dla tego momencie życia. Właśnie teraz przeżywają swoje pierwsze większe rozczarowania i niepewność względem ich przyszłości. Manga opowiada o pustce, która towarzyszy postacią w momencie ukończenia procesu nauki. Niepewność powoduje pustkę, która przeraża i uniemożliwia jakąkolwiek możliwość pójścia dalej.
Manga jest inna niż zwykłe pozycje istniejące na naszym rynku. Fakt, że kosztuje więcej niż przeciętna pozycja, ale według mnie naprawdę warto wydać trochę więcej.
A na koniec jeden cytat z pierwszego tomu, który zapadł mi w pamięć:
"Wolność, w której nie ma celu, jest niczym nuda."
Niżej przedstawiam link do przykładowych stron opublikowanych przez wydawnictwo: